FUNDUSZE UNIJNE  >>                     PORADY PRAWNE  >>                              FORUM BUDOWLANE  >>                            PRACA  >>                    DOM ZA GROSZE  >>  

 
 
 
Wojciech Poljan
 

Nasi Żydzi wpier…. ich Arabom- refleksje marcowe

Owszem, pewne środowiska w Polsce i to bardzo wpływowe powinny przeprosić za wydarzenia marcowe. Ale nie prezydent, premier czy episkopat w akcie kolejnej narodowej skruchy.

Bo marzec 68 to nie jest żadna narodowa trauma, tylko wyreżyserowany spektakl, którego scenariusz jeśli nie napisano w Moskwie, to na pewno uzyskano  zgodę na jego realizację. Naród w marcu 68 pełnił co najwyżej rolę statysty i to pałowanego przez milicje i ORMO. Cała ta antysemicka heca była wynikiem mafijnej dintojry w ramach komunistycznej nomenklatury.

Żydowscy komuniści byli dobrzy w procesie ujarzmiania polski. Stalin, choć antysemita, chętnie korzystał z żydowskich pomagierów w dziele eksportu rewolucji. Ten fenomen to nie tylko polska specyfika… no cóż, byli lojalni, bardziej odporni na odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne. Dlatego Stalin od czasu do czasu popierał rożne narodowe postulaty żydowskie.

 Związek Sowiecki jako pierwszy uznał de iure państwo Izrael. Nie zrobił tego z jakiejś sympatii do Żydów, tylko z politycznej kalkulacji. Nowe państwo miało być socjalistyczne i stanowiąc antyimperialistyczną placówkę na Bliskim Wschodzie. Dlatego akces wielu Żydów do komunizmu nie był wcale taki irracjonalny  przynajmniej od czasu, kiedy to  dostawy broni z satelickiej Czechosłowacji uratowały Izrael przed klęską w wojnie o niepodległość z koalicją państw arabskich.

Lecz nowe państwo wybrało nowych sojuszników. W 1956 była to Francja i Wielka Brytania, w czasie wojny sueskiej a następnie strategiczny sojusz z USA czyli głównym geopolitycznym przeciwnikiem Sowietów. Z dawnego socjalizmu zostały w Izraelu tylko kibuce. Wtedy komuniści żydowscy stali się jakby to określić „mniej potrzebni”, przynajmniej na pierwszej linii.

Śmierć Stalina zapobiegła masowym represjom antysemickim  w ramach walki dla odmiany z kosmopolityzmem. Ale ciągle , co prawda , w drugim szeregu, zajmowali mniej znaczące stanowiska w różnych krajach satelickich. W ramach globalnej konfrontacji system komunistyczny postawił na państwa arabskie. Sowieci w Egipcie, Syrii czy Iraku utopili fortunę w postaci pomocy wojskowej i gospodarczej.

 Niestety kraje satelickie takie jak Polska tez się do tego dołożyły. Wojna sześciodniowa w 1967 zakończyła się błyskotliwym zwycięstwem Izraela. To zwycięstwo warszawska ulica skwitowała krótko - nasi Żydzi wpier… ich Arabom. Ach ten wrodzony polski antysemityzm…..

Ten glos ulicy powinien dać wiele do myślenia odwiecznym poszukiwaczom polskiego antysemityzmu. Życzenie źle komunie oznaczało sympatie i kibicowanie Izraelowi. Podobnie jak później afgańskim mudżachedinom , kiedy rozpoczęli partyzancką wojnę z Sowietami. Taka była logika konfrontacji z komunizmem. I nie chodzi tu o żaden filosemityzm, tylko geopolityczne realia co złe dla  Sojuza skracało drogę do polskiej niepodległości.

Zostawmy w spokoju „Dziady” Dejmka. Skupmy się na tzw. antysemickiej kampanii i exodusie większości polskich Żydów. Centrala straciła zaufania do żydowskich towarzyszy, u  których odezwał się narodowy atawizm - wbrew oficjalnej żałobie świętowali zwycięstwo Izraela. Zdaje się, że niektórzy żydowscy towarzysze, a  przynajmniej ich  potomkowie (ach ci komandosi) też przestali ufać Centrali.

 To spowodowało nagły przypływ rewizjonizmu i opozycyjności w tych kręgach. Niezrozumiały bez spoglądania na polityczne meandry komunistycznej polityki. Te wszystkie podziały na Natolin i Puławian, na Chamów i Żydów mogą tylko śmieszyć. To wszystko była komunistyczna jaczejka- Berman z Mincem wart był Radkiewicza. A Moczar był takim samym sowieckim agentem jak dwaj pierwsi.

To były kłótnie o czerwone o koryto. Jedni i drudzy rywalizowali o to kto będzie lepszym reprezentantem interesów Moskwy i jak przystało na partyjniaków, dobrze wiedzieli, że ich prawdziwą  ojczyzną jest Związek Sowiecki. Każde imperium stara się stosować zasadę: „dziel i rządź”. Sowieci znakomicie orientowali się we frakcyjnych niuansach PZPR. To do nich należało ostatnie słowo. To oni  towarzyszom żydowskim zapalili później  zielone światło ,a  później – po 1967 nastąpiła utrata zaufania.

Cała ta antysemicka draka, połączona z czystkami na uczelniach, wydawnictwach, wojsku odbyła się w ramach wielkiej komunistycznej rodziny. Tzw. kampania nienawiści to tak naprawdę spędy partyjnych aktywistów i ormowców, którym pakowano do łap wcześniej przygotowane transparenty z tak mądrym hasłem „Sjoniści do Syjonu” (pisownia oryginalna).

Całą tą kampanię przeprowadziła kierownicza siła narodu, własnymi siłami dokonując jak zwykle manipulacji  na ubezwłasnowolnionym społeczeństwie.. Te organizowane spędy nijak się miały do protestów w obronie „Dziadów”. Nie trudno przewidzieć, że naród polski będzie znów stawiony do kąta z okazji 40 rocznicy marca ’68. Znowu autorytety zaczną wzywać do pokuty i bicia się w piersi w ramach rocznicowych obchodów.

Tylko znowu adresat wyznaczony do przykładnej i publicznej pokuty został źle wybrany. Pokuta jednak powinna się odbyć. Nawet proponuję głównych aktorów i statystów tej wielkiej partyjnej ekspiacji.

Reżyserię powierzyłbym samemu Autorytetowi Autorytetów. Z żyjących bohaterów tej hańby na czoło wysunąłbym człowieka honoru odpowiedzialnego za antyżydowskie czystki w wojsku w 1968 gen. Wojciech Jaruzelskiego. Z powodu choroby wyżej wymienionego godnie mógłby go zastąpić w tym świeckim obrzędzie posypywania głowy popiołem  inny człowiek honoru – Czesław Kiszczak.

 Ten były szef wojskowej a później cywilnej bezpieki już dobrze wie za co przepraszać.  Mowę mógłby wygłosić Aleksander Kwaśniewski, który już samozwańczo przepraszał w imieniu narodu w Jedwabnem. Tu naprawdę jego przeprosiny w imieniu spadkobierców dawnej przewodniej siły byłyby na miejscu.

Na honorowej trybunie nie powinno zabraknąć towarzyszy Millera, Oleksego i Cimoszewicza, zaś przed trybuną powinien stać milionowy tłum aktywistów i członków śpiącej PZPR. A młode pokolenie powinien reprezentować Wojciech Olejniczak - jak dziedziczy się majątek po antysemickiej organizacji jaką okazała się w 1968 roku PZPR, to jakąś skruchę trzeba okazać  „a ONR-u spadkobiercą jest Partia”- zgadnijcie lewackie kocięta któż to napisał i jak go nagrodziła za te słowa władza ludowa.

Ludzie znający historię wiedzą, że marzec 1968 to jedyny przypadek, kiedy szyld państwa polskiego, jego instytucje zostały wykorzystane do antyżydowskiej hecy. Jakie to było państwo wszyscy wiemy i tęskno do niego tylko dawnym aktywistom i ich młodym czeladnikom. Naród należy zostawić w spokoju. Jego nikt nie pytał o zdanie, kiedy instalowano żydowskich komunistów w Polsce, jak i wtedy, gdy ich z Polski wyrzucano.

Tylko chciałbym, żeby przed lamentem nad niedolą żydowskich towarzyszy dotkniętych niesłuszną czystką, kolejnego okresu błędów i wypaczeń pochylić się w pierwszej kolejności nad tymi, którzy z komunizmem nie mieli nic wspólnego,  ortodoksyjnymi Żydami, których jeszcze na Dolnym Śląsku czy w Szczecinie widywał mój ojciec. Oni też w ramach tej kampanii opuścili Polskę. Ich żałuje, mogli być łącznikiem między dawną wielonarodową Polską, a przyszłą niepodległą. Dlatego każdy, który po ’68 pozostał w PZPR albo się do niej po marcu zapisał niech bije się w piersi i przeprasza…

 
copyright My Naród

Jeżeli ktoś ma 18 lat i marzy o tym, żeby wyjechać i zostać żołnierzem amerykańskim, to dla mnie jest to sprzedawanie się. Tam gdzie są prochy twojego ojca, dziada, gdzie urosłeś, wychowałeś się, tam jest twoja Ojczyzna - mjr Arkadiusz Kups- współtwórca polskich jednostek specjalnych

Najpopularniejsze posty
  Che Guevara-morderca ikoną popkultury
  List ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego
  Franco- ostatni krzyżowiec
  Jak nie komunizm to kontrkultura
  Polski obóz koncentracyjny
 

Polecane strony
 

http://freeyourmind.salon24.pl/index.html

 

http://www.isakowicz.pl/

 

http://szeremietiew.com/

 

http://www.niezalezna.pl/

 

http://niepoprawni.pl/

  http://podziemiezbrojne.blox.pl/html
 

http://www.ivrp.pl/index.php

 

http://www.blog.media.pl/

 

http://portalstrzelecki.info/

 

http://www.pilsudski.org/

 

http://blogmedia24.pl/

 

http://maryla.salon24.pl/index.html