FUNDUSZE UNIJNE  >>                     PORADY PRAWNE  >>                              FORUM BUDOWLANE  >>                            PRACA  >>                    DOM ZA GROSZE  >>  

 
 
 
RED.
 

Polska. Warunek przetrwania według Szeremietiewa

W jakim stopniu ataki na Nowy Jork osłabiły naszą obronność?
Niebezpieczeństwo niekorzystnej dla Polski zmiany porządku międzynarodowego. Czy nastąpi upadek Afganistanu i koniec wojny z terroryzmem?

W wyniku rozbiorów i braku państwowości my jako naród straciliśmy bardzo wiele. Po pierwsze mocarstwową pozycję w Europie. Kiedy rozdawano karty w XVIII i XIX wieku nas tam zabrakło. Powróciliśmy jako stosunkowo nieduże, choć znaczące, państwo po 1918 roku i ponownie na arenę międzynarodową jako suwerenny podmiot po 1989 roku.
Problemy, których nie udało się rozwiązać w dwudziestoleciu międzywojennym, nie zostały rozwiązanie także w mijającym dwudziestoleciu. Dzisiaj pojawiają się bardzo poważne zagrożenia, jeśli chodzi o przyszłość. Elity polityczne, intelektualne, władze państwa powinny dołożyć wszelkich starań by nie dopuścić do sytuacji, w jakiej znalazło się Wojsko Polskie w 1939 roku, którą trafnie ujął jeden z ówczesnych dowódców -gen. Kutrzeba- wojsko otrzymało niewykonalny rozkaz obrony ojczyzny.

 Jeśli suwerenność państwowa jest swego rodzaju funkcją relacji międzynarodowych to obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której Polska jako podmiot prawa międzynarodowego istnieje. Podobnie było z porządkiem wersalskim. W jego wyniku państwo polskie powstało, ale pojawili się zarazem, potężni wrogowie tego porządku, którzy niszcząc ład wersalski zniszczyli polską państwowość. Dlatego rodzi się pytanie czy zagrożenie niebezpieczną dla Polski zmianą porządku międzynarodowego, który ukształtował się po rozpadzie sowieckiego bloku jest ponownie możliwe?

Oczywiście, nasze położenie geopolityczne w porównaniu z rokiem 1939 zmieniło się, ale nadal są ośrodki na świecie, jednym z nich niestety pozostaje Rosja, które dążą do obalenia obecnego ładu. Oczywiście to może nastąpić w sposób mniej lub bardziej dramatyczny, dlatego kwestia naszej obrony jest tak ważna.

 Z upadkiem Związku Sowieckiego powstała teza F. Fukujamy o końcu historii. Nie będzie konfliktów międzynarodowych, wolny rynek rozwiąże wszystkie problemy. Później pojawiło się nowe zagrożenie, które niesłusznie uważane jest do dzisiaj za najważniejsze- międzynarodowy terroryzm.

 Niestety, skutki najbardziej spektakularnych ataków terrorystycznych wpłynęły na kształt wielu systemów obronnych w tym Polski. Zwyciężyła koncepcja, w której wizja klasycznych wojen została przesunięta na dalszy plan. Pojawiła się potrzeba stabilizowania lokalnych konfliktów poza terytorium naszego kraju. Stąd tworzymy siły zbrojne, składające się z żołnierzy zawodowych, które łatwo można wyekspediować w dowolne zapalne miejsce świata. Wprawdzie konstytucja mówi, że celem sił zbrojnych jest obrona suwerenności i terytorialnej integralności państwa, ale w sferze faktów nie ma to potwierdzenia.

 Powstaje zatem pytanie, czy wobec nowych zagrożeń możemy zbudować skuteczny system obronny uwzględniając pieniądze jakimi dysponujemy i świadomość społeczną w której problemy wojska są marginalizowane. Wielu rodaków cieszy fakt, że będziemy tworzyć armię zawodową a obowiązkowy pobór nie spowoduje straty najlepszego okresu życia.

Najlepsza jest taka wojna, która nie wybucha napisał dwadzieścia pięć wieków temu Sun Tzu- chiński teoretyk wojskowości. Trzeba przygotować narodowy system obrony w sposób na tyle podnoszący koszty agresji, by przestała ona być opłacalna. Jednym z najbardziej wymownych przykładów podobnego działania była Szwajcaria okresu II wojny światowej. Hitler miał wielką ochotę zająć ten kraj, ale analizując spodziewane straty decyzję odłożono na późniejszy termin. Dzięki temu Szwajcarzy nie doświadczyli losu, jaki spotkał inne europejskie narody a zwłaszcza naród polski. Czy jest możliwe zbudowanie podobnie skutecznego i taniego systemu obrony?

Gdyby Polska podjęła trud pracy w tym kierunku nie musi mieć najdroższych na świecie samolotów, największej ilości czołgów, bo my nie zamierzamy na nikogo napadać. Kiedy dokonuje się agresji używane są ofensywne środki bojowe. Do obrony powinniśmy dysponować ludźmi, którzy zechcą walczyć o swój dom, będą wiedzieli jak to robić i będą mieli czym.

Obserwując konflikty, w których uczestniczymy jako strona pacyfikująca, widać problemy. Aby przygotować skuteczny system defensywny potrzebujemy żołnierzy, obywateli, którzy nie służąc w wojsku, zostaną przygotowani by w razie zagrożenia wojennego podjąć działania nieregularne. Jesteśmy uważani również przez tych, którzy nas bardzo nie lubią, za ekspertów od takich działań.

Jeśli przyjmuje się, że w starciu tzw. symetrycznym państwo- państwo, siła atakująca powinna posiadać trzykrotnie większy potencjał, to w przypadku groźby działań nieregularnych agresor musi dysponować od dziesięciu do nawet dwudziestu czterech razy większą przewagą. Wielkość sił rosyjskich w Czeczenii ocenia się dzisiaj na 1 do 36, a mimo to dowódcy proszą o więcej. Nie da się utrzymać terenu fruwając nad nim samolotami czy śmigłowcami. Po rozbiciu talibów wysłanie do Afganistanu sił mniejszych niż pół miliona żołnierzy było przedsięwzięciem z góry skazanym na klęskę, co potwierdza aktualna sytuacja w tym kraju. Nie uda się utrzymać Afganistanu przy pomocy tak niewielkiego potencjału, jaki został tam zaangażowany, czyli nieco ponad 30 tysięcy żołnierzy.
 
Zakładając, że Polska może w systemie obrony terytorialnej przygotować do walki jeden milion żołnierzy, których zadaniem będzie obrona własnego terenu to nieprzyjaciel planując agresję musi użyć armii inwazyjnej wielkości od 10 do 24 milionów żołnierzy. To może być zbyt kosztowna operacja.

Likwidacja w Polsce z obowiązkowego przeszkolenia wojskowego i wprowadzenie systemu rejestracji poborowych przez Komendy Uzupełnień jest złym pomysłem. Jeśli nie poddany szkoleniu wojskowemu, przysłowiowy Kowalski trafi na front to w najlepszym wypadku zostanie tam zabity. W najgorszym, zdezerteruje albo wywoła panikę, która sparaliżuje jakikolwiek opór. Wobec zagrożeń, które się pojawiają skuteczna obrona jest nam potrzebna być może jak nigdy wcześniej.

Jest takie powiedzenie; Jeśli w pierwszym akcie na scenie znajduje się strzelba to w trzecim ona musi wystrzelić. Coś się dzieje takiego, że obecnie kilka ośrodków na świecie zaczęło bardzo duże pieniądze wydawać na zbrojenia; Chiny, Indie, Ameryka Łacińska, Rosja. Czemu mają służyć te wydatki? U naszych strategicznych partnerów w ciągu ostatnich lat zmieniły się oceny na temat niebezpieczeństw dla pokoju światowego. Do tej pory przeważał pogląd o zagrożeniu terrorystycznym stąd budowano siły ekspedycyjne zdolne zwalczać terrorystów we wszystkich miejscach globu. Dzisiaj takie myślenie odchodzi w przeszłość.

Amerykańscy politycy zaczynają mówić, że Rosja dąży do zmiany porządku międzynarodowego i Stany Zjednoczone nie mogą się na to zgodzić. W tej sytuacji Polska powinna być silną defensywą i mocnym oparciem, bo na Niemcy nie bardzo można liczyć. Skoro tak to może nie tylko nasz interes narodowy będzie wskazywał na konieczność zbudowania obrony terytorialnej, ale także nasz najważniejszy partner strategiczny.

Fragmenty wystąpienia byłego ministra obrony narodowej Romualda Szeremietiewa na konferencji w Głuchołazach

 
copyright My Naród

Można oszukiwać ludzi jakiś czas, a niektórych ludzi cały czas, ale nie można oszukiwać cały czas Narodu.

Abraham Lincoln

Naród, który pragnie się wszystkim przypodobać, zasługuje na pogardę wszystkich.

Georg Christoph Lichtenberg 

Najpopularniejsze posty
  Che Guevara-morderca ikoną popkultury
  List ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego
  Franco- ostatni krzyżowiec
  Jak nie komunizm to kontrkultura
  Polski obóz koncentracyjny
 

Polecane strony
 

http://freeyourmind.salon24.pl/index.html

 

http://www.isakowicz.pl/

 

http://szeremietiew.com/

 

http://www.niezalezna.pl/

 

http://niepoprawni.pl/

  http://podziemiezbrojne.blox.pl/html
 

http://www.ivrp.pl/index.php

 

http://www.blog.media.pl/

 

http://portalstrzelecki.info/

 

http://www.pilsudski.org/

 

http://blogmedia24.pl/

 

http://maryla.salon24.pl/index.html