FUNDUSZE UNIJNE  >>                     PORADY PRAWNE  >>                              FORUM BUDOWLANE  >>                            PRACA  >>                    DOM ZA GROSZE  >>  

 
 
 
Tomasz Jaśniak

Tajny rozkaz Sikorskiego. Zjazd OSW.

 

Jak zmienne bywają koleje losu dowodzi historia organizacji o wyjątkowym znaczeniu dla odrodzenia państwa polskiego w 1918 roku- Związku Strzeleckiego. Utworzony na mocy austriackiej ustawy z lat 60-tych XIX wieku, w oparciu o którą sformowano oddziały Strzelców Tyrolskich, polski Strzelec stawiał sobie za cel wychowanie młodzieży w duchu patriotycznym i obywatelskim. Po trzech latach istnienia niepodległej Polski został zaliczony przez ówczesne władze polityczne, podejrzewane o korupcję i działanie na szkodę kraju, do organizacji  szkodliwych a przez to podlegających likwidacji.

 W 1921 roku do Sejmu wpłynął wniosek o jego rozwiązanie. Cztery lata później gen. Sikorski wydał tajny rozkaz odebrania broni oddziałom strzeleckim. Po maju 1926 roku rola organizacji została  przywrócona i wzmocniona. Przez szeregi Strzelca, do 1939 roku, przewinęły się setki tysięcy młodych,  patriotycznych Polaków. W III RP związek ponownie powstał do życia niczym Feniks z popiołów, ale pod postacią kilku organizacji. Wśród nich głównym rozgrywającym stał się Strzelec OSW działający w oparciu o umowy z ministerstwem obrony narodowej.

W wyniku decyzji Walnego Zjazdu Delegatów z dnia 20 września 2008 roku i wyborze na komendanta głównego prof. Janusza Ciska, w miejsce dotychczasowego komendanta Jana Kasprzyka, który zrezygnował z ubiegania się o tą funkcję, Strzelec OSW prowadzący rozmowy zjednoczeniowe z pozostałymi związkami strzeleckimi został jedynym poważnym partnerem ministra obrony. Nie było by to możliwe bez osobistego zaangażowania w procesy zjednoczeniowe i sprawy szkolenia takich ludzi jak por. Marcin Waszczuk, por.rez.Grzegorz Matyasik, Paweł Makowiec, Sebastian Walczak i wielu innych.

Wystąpienie prof. Janusza Ciska uczestnicy zjazdu zapamiętają na długo ponieważ realizacja zawartych w nim tez zdecyduje o losach organizacji:

Od kilku lat aktywnie współpracuję z jednostką 2018 w Sandomierzu. Przez 12 lat byłem dyrektorem Instytutu Józefa Piłsudskiego w Nowym Jorku. Później  wicedyrektorem departamentu współpracy z zagranicą w Ministerstwie Kultury. Byłem wiceprezydentem swojego miasta- Stalowej Woli, które liczy 70 tyś mieszkańców. Od 2004 roku jestem profesorem w Instytucie Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego a od 2006 roku także  i dyrektorem Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Prowadzę program tematyczny w TVP Historia. Jestem autorem szeregu książek. To może nie mieć żadnego znaczenia.

 Szanowni państwo co można zrobić? Po pierwsze musimy uporządkować stan prawny. Jak się okazuje statut naszej organizacji od dwóch lat posiada pewne wady. Został zakwestionowany przez KRS. Po drugie musimy umożliwić takie umocowanie prawne organizacji aby była ona w stanie pozyskiwać skutecznie środki unijne. Po trzecie, wydaje mi się niezbędne nawiązanie ściślejszej a przede wszystkim bardziej skutecznej współpracy z resortem obrony narodowej. Jestem kontrolowany przez Departament Wychowania i Promocji Obronności. Wiem jak się składa takie wnioski, wiem jak wiele pieniędzy, bardzo często nie wykorzystanych,  wraca do budżetu. Trzeba sprawić by nasza organizacja była w stanie skutecznie  przygotować, złożyć i spożytkować takie wnioski. Konieczny jest określony program działania. Mam kilka propozycji, które poddam pod dyskusję. Mogą one stanowić o podniesieniu jakości naszej pracy a także wpłynąć na satysfakcję członków Strzelca ponieważ to co zamierzamy robić będzie się wiązało z określonymi benefitami, niekoniecznie materialnymi ale także materialnymi.

 Co jeszcze jest bardzo ważne, zostało tutaj poruszone i w waszej świadomości funkcjonuje niewątpliwie doskonale? Armia ulega profesjonalizacji. Toczona dyskusja ogniskuje się także wokół tego czy szeregi wojska zostaną zapełnione przez ochotników. Istnieje niebezpieczeństwo, że tych ochotników do armii, która ma stać się  w pełni zawodowa za 2-3 lata, będzie zbyt  mało. Prostą odpowiedzią na  kłopoty może być wykorzystanie Strzelca tym rozmiarze jaki obecnie jest ale i przez rozszerzenie formuły szkolenia i bazy członkowskiej.

 Istnieje bardzo wiele sprzętu nie w pełni wykorzystanego. Nie mówię, że nie zrobiono tego co można było zrobić bo wojsko jak każda instytucja znajduje się w trakcie przemian. To są też częste zmiany personalne. Zanim cokolwiek się ułoży należy na nowo przymierzać się do rzeczywistości ale niewątpliwie trzeba to zrobić. Ja jestem gotów w tym aktywnie pomóc.

 Sądzę, iż trzeba mówić o wielu praktycznych sprawach. Myślę o projekcie, który nazywa się Rejestr Pomników Wojskowości Polskiej. W każdym miejscu są pomniki, tablice, grobowce,  związane z naszymi  bohaterami narodowymi. Jest też program, który można uruchomić by na ten cel zabezpieczał środki. To ważne dla tzw. małych ojczyzn. Jednocześnie chodzi mi o to aby Strzelec był bardziej widoczny w życiu publicznym.

Osobiście składam deklarację, że ok. 80 strzelców zapraszam do Warszawy w dniach 9-11 listopada. W zeszłym roku napisałem  projekt „Dotknij Niepodległości”. Wojsko przemaszerowało nie tylko Placem Piłsudskiego ale także Nowym Światem. Wzdłuż Nowego Światu zostały  wystawione egzemplarze sprzętu wojskowego- przedwojenne czołgi Sherman, przykłady artylerii. Ogółem odwiedziło nas 80 tyś ludzi. Myślę, że obecność Strzelca, w tych okolicznościach,  będzie odpowiednią propagandą naszej działalności.

Jest naturą tego rodzaju okazji by obiecywać złote góry. Szanowni państwo, ja mam bardzo dużo obowiązków i jeśli podjąłem się tego zadania, zgłosiłem gotowość jego wypełnienia to nie dla zewnętrznego blichtru bo nie takie są moje przekonania.

 Upatruję szansę w tym aby związek po kilku latach, a do współpracy zaproszę też i tych, którzy poprzednio związkiem kierowali, abyśmy za trzy lata, przy kolejnym naszym walnym zjeździe mogli powiedzieć, że mamy w  kraju nie tylko przedsionek Europy czy armię zawodową ale też Związek Strzelecki jako jedną z najważniejszych i oby najważniejszą pozarządową organizację z której każdy z nas może być dumny.

Profesor Janusz Cisek rozbudził wielkie emocje i nadzieje, przede wszystkim wśród strzelców, ale nie tylko. Wkrótce po wyborach zadzwonił telefon z ministerstwa obrony dokąd wkrótce udał się nowy komendant. Ambitnych planów zgłaszanych do realizacji jest dzisiaj może nawet więcej niż kiedykolwiek. Czy organizację liczącą kilka tysięcy członków  zasilą kolejny raz setki tysięcy młodych ludzi? Czy byłemu i obecnemu kierownictwu  uda się zjednoczyć siły dla wspólnego dobra? Czy Strzelec zajmie należne mu miejsce w życiu publicznym? Na te pytania niebawem poznamy odpowiedzi.

 
copyright My Naród

Jeżeli ktoś ma 18 lat i marzy o tym, żeby wyjechać i zostać żołnierzem amerykańskim, to dla mnie jest to sprzedawanie się. Tam gdzie są prochy twojego ojca, dziada, gdzie urosłeś, wychowałeś się, tam jest twoja Ojczyzna - mjr Arkadiusz Kups- współtwórca polskich jednostek specjalnych

Najpopularniejsze posty
  Che Guevara-morderca ikoną popkultury
  List ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego
  Franco- ostatni krzyżowiec
  Jak nie komunizm to kontrkultura
  Polski obóz koncentracyjny
 

Polecane strony
 

http://freeyourmind.salon24.pl/index.html

 

http://www.isakowicz.pl/

 

http://szeremietiew.com/

 

http://www.niezalezna.pl/

 

http://niepoprawni.pl/

  http://podziemiezbrojne.blox.pl/html
 

http://www.ivrp.pl/index.php

 

http://www.blog.media.pl/

 

http://portalstrzelecki.info/

 

http://www.pilsudski.org/

 

http://blogmedia24.pl/

 

http://maryla.salon24.pl/index.html